Opublikowane w za granicą czerwiec 14, 2009 przez: Jasco

stolik

A tak wyglądał mój i Jarka stolik w zeszłym tyodniu, kiedy to umierałam… Jak zawsze porządek na pierwszym miejscu :].
Ja się dzisiaj nie zaciekawie czuje, głowa mnie boli i coś zawroty mam ;/. Wczoraj miała być “domowa imprezka” skończyło się na dwóch drinkach (Martini Bianco + Sprite mmmmmmm :D ) i szybkim komarze, spałam jak dziecko ;).
W Holandi życie zapierdziela na piątym biegu :D. Chody w pracy mam, a w domu o mnie Jasco dba :D. Oto co mi ostatnio przygotował:

lodzik

Wygląda rewelacyjnie, a smakowało jeszcze lepiej ;). Żyć nie umierać :).
Jeszcze kilkanaście tygodi życia w Holandii mnie czeka, a później zasłużony i oczekiwany wyjazd do stolicy :D.
Muszę tylko jeszcze postękać, że roi się tu od frajerstwa. Tak, tak polskieo frajerstwa… a nie wiem skąd się tacy ludzie biorą, ale w dupie mnie szczpie na samą myśl… No cóż… Jak to się mówi: są ludzie i parapety.
Jeszcze nie miałam z nikim starcia i mam nadzieję, że nie będę miała.
Pozdrawiam Was serdecznie!

Po pracy odbija czasem szajba xD

0235

Draje.

Opublikowane w za granicą czerwiec 13, 2009 przez: bbasia

Drugi tydzień pobytu w Holandii dobiega końca, nie obyło się bez spięć, ale można ten tydzień zaliczyć do udanych. Zablokowali mnie na “Filetach”, tak więc teraz przez 3 miesiące “Impak” mnie czeka ;), a na nim Musa. Cieszę się, że potrafię po angielsku rozmawiać bo te “pustaczki” z którymi pracuje ani be ani me, więc podczas pracy zaczęłam rozmawiać z Musą i teraz jest naprawdę śmiesznie ;). Dzisiaj w drodze na chłodnie wracając z chłodni nawet mi kark wymasował, oj było mi dobrze xD. No i stwierdził, że mnie lubi i mam przez to fory u niego ;)). hehe Przypadkiem wiedziałam gdzie się zakręcić :D. Namówię go na zdjęcie to zobaczycie Muse :) ( nie wiem czy tak się pisze jego imię, piszę jak słyszę czyli fonetycznie).
Wczoraj zamiast iść spać jak normalny człowiek wstający na 5 do pracy, Basia poszła spać po 12 bo przecież musiała się pośmiać z kolegą :D.
Jutro mam cały dzień wolny oj będę się opierdzielać, a dzisiaj imprezka :D. Martini i sprite kupiony, piwa są więc robimy domową imprezkę. Napiszę więcej jutro :).

;P

Opublikowane w Uncategorized czerwiec 10, 2009 przez: bbasia

QQ :D

Chora…

Opublikowane w za granicą czerwiec 6, 2009 przez: bbasia

popracowała trzy dni i nie czuje się rewelacyjnie.

żegnam.

W balona.

Opublikowane w za granicą czerwiec 4, 2009 przez: bbasia

Pojechałam w poniedziałek do Holandi, do pracy przy odzieży z Reeboka labo NIKE. Na miejscu dowiedziałam się, że pracować mam w chłodni przy kurczakach… No kurwa mać! Nie taka umowa była to po pierwsze, a po drugie nie mam przy sobie takich ubrań by mi było ciepło na chłodni… Nie ma mnie też kto ogrzać, ale to ylko do czasu, aż wrócę do Polski. Zrobili mnie na szaro, w balona jak to się mówi. Ale ja jestem z miasta i się nie dam! Albo załatwie to na prawo labo na lewo. Rade sobie dam mimo wszystko… Prawo albo zdrowie i osiągnę cel, koniec kropka.
Ludzi na domku mam bardzo fajnych, dwie młode pary: Jarek i Daria, Grzesiu i Magda :). Bardzo sympatyczni ludzie.
Mam nadzieję, że piszę po polsku i wkrótce napiszę znowu ;).
KOCHAM!

Zabezpieczony: Dla Ciebie!

Opublikowane w Uncategorized czerwiec 3, 2009 przez: bbasia

Ten wpis jest zabezpieczony hasłem. Aby go zobaczyć, proszę wprowadzić poniżej swoje hasło:


Holandia po raz trzeci!

Opublikowane w ja i moje marudzenie, za granicą maj 31, 2009 przez: bbasia

nl

Właśnie wsiadam do autobusu i jadę po raz trzeci do Holandii. Nie jadę sama, jadę z “kuzynem” :). Nie wiem na jak długo, nie wiem kiedy wrócę, ale wrócę na pewno :).
Będę tęsknić i szlochać…
Mam nadzieję, że będziemy mieli internet na domku, żebym mogła się z Wami, TOBĄ jakoś kontaktować.
Maile będę czytać i pisać z komórki, więc jakby się coś działo można śmiało pisać, a Ty nawet musisz.
Tęsknie i szlocham.

Teksty z dupy i ruda @

Opublikowane w Jasco i ja maj 20, 2009 przez: bbasia

Fragmenty mail:

Hura,                   hura,           ale się cieszę , będę miała kości! [...]Normalnie zacznę płakać .
teksty z dumy mi tak zajebiście jak Tobie nie wychodzą

[...]<tekst z dupy start>
Ale nie przejmuj się jeszcze poćwiczysz z PARĘ naście lat i dojdziesz do takiej wprawy jak ja . Po prostu niektórzy potrzebują troszeczkę więcej czasu na naukę i przecież nikt się z nich nie naśmiewa , szczególnie takie wspaniałe osoby jak JA .
<tekst z dupy end>

Nic dodać nic ująć ;).

A teraz ruda @ i sesja w parku ;).

Na zdjęciach ruda małpa i Jasco :).


Co? Znowu zdjęcie? Bo zdjęcie z gwiazdą każdy chce mieć xD.


Ty! Patrz samolot!


I na pożegnanie uśmiechy rozsyłamy!

Opublikowane w Jasco i ja maj 18, 2009 przez: bbasia

Wczoraj miałam ambitny plan wstać dzisiaj o 9 i od 10 być w pełnej gotowości, gdyż dzisiaj czekał mnie test z angielskiego, moje być albo nie być.
Jasco obudził mnie o 9:44, zwlekłam się z łózka i poszłam na komp.
Jak się okazało o 13 mieliśmy pójść napisać test. Jak nam poszło? Hym… Mi gorzej, jednak cieszę się, że Jasco stęka mi coś tam o komputerach i ja go słucham :) w związku z czym coś tam wiedziałam :D. hehe Jednak mam obawy co do wyników, ale jestem na bieżąco podtrzymywana na duchu ;).

Właśnie siedzimy od ponad 2 godzin i zgrywamy moje pliki z komputera gdyż format się szykuje :).

TUTAJ możecie zobaczyć co się działo podczas kopiowania ;).
Było śmiesznie na amen!

Notka zalatuje pod kategorię “teksty z dupy”, a co mi tam! Moje teksty! :]

P.S. Na zdjęciu burdellos na stole oraz w roli głównej albo pobocznej jak, kto woli Jasco.

Maszyna ruszyła!

Opublikowane w ważne maj 15, 2009 przez: bbasia

Windmill,Work Experience, Holland, Tulip.

Maszyna ruszyła, coś się dzieję, za chwilę czeka mnie bardzo ważny telefon jestem (za przeproszeniem) posrana.

I tak do poniedziałku, a potem się zobaczy, kiedy wyniki będą. Ooooo matko! Jakże się cieszę!!!