Wierzejski za kratami?
Jako właściciel [...] listów [...] postanowiłem nazwiska [...] wymienić na swojej stronie internetowej. Chyba na tym im zależało? Na publicznej reklamie nazwisk czołowych działaczy ruchu homoseksualnego. No i ich akcję diabli wzięli. „Masowy” protest pederastów i lesbijek został zatrzymany – niektórzy po prostu pomyśleli, że znalezienie się na tej „historycznej” liście korespondujących z Wierzejskim niekoniecznie przydaje splendoru. Działaczom pewnie tak, ale nie każdy jest działaczem. Prosty, anonimowy pederasta nie jest zainteresowany taką swoistą konfrontacją polityczną. Gdy zatem ich akcja padła, działacze (m.in. Niemiec i Biedroń) złożyli na mnie donos do Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, że niby „nielegalnie” przetwarzam ich dane. A ten z kolei napisał do mnie pouczenie, że to nie w porządku i zawiadomił prokuraturę. Prokuratura po czterech latach stawia zarzuty.
źródło: wierzejski.blog.onet.pl
B O S K O :D. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności :D. Miodzio :D. Jak go zamkną to proponuję powiedzieć, że jest pedofilem :D. Podobno Ci mają najgorzej :D.
styczeń 23, 2008 @ 10:05 am
nie zamkną, w zawieszeniu dostanie, ale pomoażyć dobra rzecz ;)
styczeń 23, 2008 @ 10:05 am
pomarzyć oczywiście :)
styczeń 23, 2008 @ 11:36 am
hehe :), naiwna podobno jestem więc marze o notce: Wierzejski zamknięty na 3 lata :D. Dla takich ludzi to ja proponuję stworzyć osobne wiezienie :D