Cyrk na ulicach Waszyngtonu.

Przy okrzykach zachwytu dzieci i oklaskach dorosłych przez amerykańską stolicę przeszła parada zwierząt z Bailey Circus. Widok nietypowy, bo na kilkadziesiąt minut przed Kapitolem samochody ustąpiły pierwszeństwa…słoniom.
Pierwsze paradowały właśnie słonie. A na ich czele cyrkowa gwiazda – Bello. Wszystkie w odświętnych błyszczących strojach i ozdobach. Za nimi dostojnie kroczyły najpiękniejsze konie i kucyki. Jak przystało na prawdziwy cyrk, w towarzystwie zwierząt nie zabrakło też klaunów. Ubrani w pstrokate spodnie i marynarki rozbawiali najmłodszych cyrkowych widzów.
Cyrkowa atmosfera udzieliła się też widzom. Wielu z parady wyszło z pamiątkami – najpopularniejsze były oczywiście pomarańczowe kapelusze Bello.
marzec 31, 2008 @ 3:00 pm
No prawie jak u nas z okazji protestu pielęgniarek pod ministerstwem… Telefonów słoniom, może wiesz, nie wyłączali? ;)
Gwiezdny cyrk. A jak mowa o tym: nasi ekoterroryści z Gai ponoć podali Polsat do sądu za zmuszanie fok do klaskania. Ciekawe jak z tym jest w USA?
Pozdrawiam!
marzec 31, 2008 @ 4:59 pm
Oglądałam filmik z tego “pochodu”, nie wiem czy słonie były równie szczęśliwe co ludzie. W każdym bądź razie nie podobają mi się takie parady.