Osadzony w więzieniu morderca chce, aby państwo sfinansowało mu operację zmiany płci. Uważa, że psychoterapia, którą przeszedł oraz kuracja hormonalna i depilacja laserowa nie są zadowalające. Czy państwo powinno finansować operacje zmiany płci więźniów skazanych za morderstwa? Dotychczas władze USA uważały, że nie. Nowy naczelnik urzędu więziennictwa Harold Clarke postanowił jednak ponownie rozpatrzyć prośbę osoby, która od kilkunastu lat walczy o taką operację.
Robert Kosilek w 1990 roku zamordował żonę. Sąd skazał go na dożywocie. W 1993 r. zmienił imię na Michelle i zaczął nowe życie jako kobieta w więzieniu dla mężczyzn w Norfolk. Więzienni urzędnicy nie wydali jednak zgody na operację zmiany płci, tłumacząc to m.in. obawą przed atakami ze strony współwięźniów.
W 2000 roku Robert-Michelle złożył pozew przeciwko Departamentowi Więziennictwa (DOC), w którym skarżył się, że odmowa zgody na opłacenie operacji jest okrutnym traktowaniem więźnia. Wtedy sędzia Mark Wolf oddalił pozew. Sąd do sprawy wróci w maju.

Rzeczpospolita

Odpowiedzi: 5 do “Morderca chce być kobietą w męskim więzieniu.”

  1. Licealista powiedział(a):

    …i dlatego morderców powinno się sadzać z założenia na krzesłach elektrycznych.
    Pozdrowienia!

  2. bbasia powiedział(a):

    Czasami krzesła elektryczne są za łagodne…

  3. Licealista powiedział(a):

    …ja tam nie jestem mściwy.

  4. bbasia powiedział(a):

    A ja jestem :]

  5. Licealista powiedział(a):

    :)

Napisz odpowiedź