Wczoraj dostałam cynk, że kuzynka będzie dzisiaj u babci. No więc rano postanowiłam odwiedzić babcie :D . Babci niestety nie było bo gdzieś tam pojechała i był tylko dziadek i kuzynka :D .
Rano za marzyła mi się kawa mrożona więc kupiłam składniki i u babci zrobiłam sobie z kuzynką pyszna kawę :D .

Pijąc kawę poplotkowałam sobie, poopowiadałam co tam u mnie wysłuchałam co tam u kuzynki, pogadałam z dziadkiem. W pewnym momencie dziadek stwierdził, że idzie po gazetę :]. No spoko, byłyśmy pewne, że dziadek zaraz wróci… Po jakiś 20 minutach Basi zaczęło się nudzić :D . I zaczęłam się przebierać i wygłupiać. Efektem jest sesja “moherowa” :D .

Po wygłupach trzeba się posilić, jak to stwierdził dziadko, który wrócił po prawie dwóch godzinach (a miał iść tylko po gazetę…). Babcia rano przygotowała potrawkę z kurczaka i kluski miałyśmy sobie tylko z kuzynką podgrzać :D . To znaczy kuzynka z dziadkiem urzędowali w kuchni, a ja oglądałam studniówkę :) . Muszę przyznać, że nikt nie gotuje tak jak moja babcia :D .

I tak minęło całe popołudnie :) . Do domu nawet sama nie wracałam bo zadzwonił Jasco i umówiliśmy się, że poczeka na mnie :) (co mnie wcale, a wcale nie dziwi bo przecież iść ze mną to jak iść z VIP’em xD , a tak serio chyba skusiłam go sesją “moherową”). W każdym bądź razie było miło :) .

Napisz odpowiedź