Kawa, moher i obiadek u babci :).
kwiecień 23, 2008
Wczoraj dostałam cynk, że kuzynka będzie dzisiaj u babci. No więc rano postanowiłam odwiedzić babcie
. Babci niestety nie było bo gdzieś tam pojechała i był tylko dziadek i kuzynka
.
Rano za marzyła mi się kawa mrożona więc kupiłam składniki i u babci zrobiłam sobie z kuzynką pyszna kawę
.

Pijąc kawę poplotkowałam sobie, poopowiadałam co tam u mnie wysłuchałam co tam u kuzynki, pogadałam z dziadkiem. W pewnym momencie dziadek stwierdził, że idzie po gazetę :]. No spoko, byłyśmy pewne, że dziadek zaraz wróci… Po jakiś 20 minutach Basi zaczęło się nudzić
. I zaczęłam się przebierać i wygłupiać. Efektem jest sesja “moherowa”
.

Po wygłupach trzeba się posilić, jak to stwierdził dziadko, który wrócił po prawie dwóch godzinach (a miał iść tylko po gazetę…). Babcia rano przygotowała potrawkę z kurczaka i kluski miałyśmy sobie tylko z kuzynką podgrzać
. To znaczy kuzynka z dziadkiem urzędowali w kuchni, a ja oglądałam studniówkę
. Muszę przyznać, że nikt nie gotuje tak jak moja babcia
.

I tak minęło całe popołudnie
. Do domu nawet sama nie wracałam bo zadzwonił Jasco i umówiliśmy się, że poczeka na mnie
(co mnie wcale, a wcale nie dziwi bo przecież iść ze mną to jak iść z VIP’em xD , a tak serio chyba skusiłam go sesją “moherową”). W każdym bądź razie było miło
.
Gość w domu, pies w domu :).
kwiecień 12, 2008

Dzisiaj moich rodziców odwiedził znajomy, ale nie przyszedł sam.
Towarzyszył mu Kuba.
Kochany piesek.
Zaatakował mi świnkę. xD Cała jestem podrapana przez niego, ale to nieważne. ![]()
Uświadomiłam sobie jak bardzo mi brakuje psa w domu… Szkoda, że nie mogę zaadoptować Kubusia, albo jakiegoś innego pieska.
Moje dobre serduszko :D.
kwiecień 11, 2008
Wiolka
Baśka!! Ja mam 2 na koniec!! :d dzięki!!
dzieki tobie bestio zdolna :d
BBasia
brawo
Wiolka
:*
BBasia
Sama tego dokonałaś ![]()
Wiolka
ah ta mata hehe
już za nami ;p
BBasia
Teraz tylko z górki ![]()
Wiolka
no oby ![]()
BBasia
Nie panikuj ![]()
Wiolka
oby tobie z maty poszło!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
3mam kciuki!!!!!!!! :*
BBasia
thx :*
Weekend :D
marzec 10, 2008
A więc weekend miał być straszny okropny i nudny. No niestety tak nie było xD. W sobotę z rana poszłam odwiedzić babcie i byłam dobrą wnuczką (poodkurzałam jej). Później pozamulałam na necie i w końcu wyszłam z Panią Olololo na “gwozdka”, ojjj na tym się nie skończyło :D, w każdym bądź razie zawitałam do domu dopiero o dwudziestej czwartej :D. Wieczór spędziłam naprawdę fajnie :D.
Niedziela… Oj niedziela to dopiero zapowiadała się nudno… Najpierw kawka u Olololo, potem wymyśliłam sobie, że mam ochotę na lody z Gelatopiu, no ale na to namówić Olololo już było trudniej więc… poszłyśmy do Mexico na piwko i nachos. Do domu zawitałam o dziewiętnastej. W między czasie napisałam do Jasco czy może ma ochotę iść na tortille. Tak więc miał :D. Około wpół do dziewiątej znowu wybyłam z domu :D. Oj na Mexico się nie skończyło :D, zawitaliśmy jeszcze do Vinyl’u a tam spotkaliśmy znajomą i jakoś tak szybko czas minął, że do domu zawitałam po dwudziestej czwartej, a do szkoły dzisiaj miałam na siódmą. Było warto :D.
Z racji tego, że weekend miał być tandetny, a nie był chce podziękować Olololo i Jasco :).
Studniówka.
marzec 6, 2008
Kiedy to było? Wieki temu, a ja dopiero teraz znalazłam filmik na You Tube xD. Mogę się z wami podzielić :D.
Mnie nie widać, ale słychać jak łacham, gdy mamy lekcje matematykę :D. Wojciech jest boski, a Duduś idealnie go sparodiował ![]()
Część pierwsza
Pierwszy nauczyciel, który wyszedł na środek to właśnie Wojciech :D. Mój ulubiony nauczyciel :D, skończę szkołę i będę z nim na ty :D. Pierwsza laska wychodząca na środek to babka z histy :D, jest dobra. Zawsze łacha ze swojego nazwiska, taki luzak :), ona jest drugim nauczycielem, którego naprawdę lubię :). druga babka to Kasia :), uczy nas angla też spoko kobieta
jej tekst “excuse me, kaj my są” robi szał xD.
Żeby było ciekawiej dodam, że w kieliszkach był sok z cytryny
- mina nauczycieli bezcenna :D.
Wspomnienia…
marzec 1, 2008
Przemyśleń nadszedł czas… Zastanowić się nad życiem, sobą pora.
Wnioski? Hym… Jakieś są… Niestety są też takie, które nigdy nie ujrzą światła dziennego, nie zostaną wypowiedziane. Takie wnioski niszczą człowieka bo nigdy nie znikają z jego świadomości, a kamuflują się w najgłębszych i najciemniejszych zakamarkach ludzkiego umysłu, psychiki czy nawet podświadomości by po pewnym czasie znów zatruć spokój i przypomnieć o bólu.
Nadszedł ciężki okres dla mnie, wracają myśli, przeżycia i wspomnienia. Atakują codziennie, a ja muszę ubrać maskę by nikt tego nie zauważył…
Nieprzenikniona głębia ciemności.
Miliony wspomnień.
Miliony wydarzeń.
Miliony miejsc.
Po prostu - umysł.
Wspomnienia budują relacje, więzi pomiędzy ludźmi.
Bywają w życiu chwile, które w pamięci zostaną.
styczeń 30, 2008



Pizza podejście drugie :)
styczeń 22, 2008
Hehe PIZZY DZIEŃ DRUGI :D, no cóż wyszła nieco większa, smaczniejsza, wyższa, mniej słona, ale ta sama chrupkość xD. Zdolni jesteśmy (ja i Jasco) :D. kurde, ale nie zrobiłam mu łupieżu z mąki xD. Muszę przyznać, że coraz szybciej uwijamy się z robieniem pizzy :D. Jasco może otworzymy pizzerie? :>

Piersi :D
styczeń 22, 2008
jascooo: za jakiś czas to będzie SEX blog
Basia: chciałbyś
więcej notek na temat penisów nie będzie!
jascooo: Teraz o piersiach napisz
Basia: nie
nudny temat
dla mnie
jascooo: hahaha
Basia: wiadomo moje są najlepsze xD
jascooo: umarłem xD hahahaaha
Kochany Olololo’wski ryj :*
styczeń 20, 2008
Olololo
masz kopa
i to porządnego
BBasia
A to niby za co?!
Olololo
za ten text na blogu pierwszy!!!!!!!!!!!!!!!!!
Olololo
i jeszcze sie pyta bezczelnie za co
BBasia
och….
Olololo
no nie zapominaj sie i pamiętaj ze są ludzie którzy martwią sie o ciebie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Olololo
np JA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Mój kochany ryj :* thx za wszystko :*
