Przeczytałam gdzieś, że mowa odwrotna to głos podświadomości, który zawsze mówi prawdę. Nie wiem jeszcze co o tym sądzić… Posłuchałam piosenki Kalibra 44 Plus i Minus w wersji od tylu. W refrenie słychać “jeszcze cztery”, ” kotku ile jeszcze? Jeszcze cztery, tez nie wierzysz w to? Cztery po cztery, to rymy snu”.
Ale co jeszcze cztery?
Plus i minus zostało wydane w 1996 roku, a Magik popełnił samobójstwo w 2000 roku. Cztery lata…
Ale może to tylko przypadek? Magik miał żonę, synka, których kochał, czemu miałby planować swoje samobójstwo? Czemu cztery lata wcześniej miałby podjąć decyzje o swojej śmierci?
Może w Plus i Minus nie ma żadnej ukrytej treści, a ludzie doszukują się Bóg wie czego?
Ale czemu tak wyraźnie słychać “myślę, że to odsłuchasz chyba zaraz od tyłu od końca”?
Może to czysty przypadek? Zbieg okoliczności? Może Magik nie wiedział, że jego piosenka ma ukrytą treść? Jak nie wiedział to nie ma ukrytej treści i nie ma problemu, jednak z drugiej strony jeżeli mowa odwrotna to głos podświadomości to może jednak jakaś cząstka Magika wiedziała co się stanie za cztery lata?
A może tak naprawdę mowa odwrotna to czysty przypadek, zbieg okoliczności i doszukiwanie się czegokolwiek we wszystkim co nagrane na taśmie?
Szkoda, że sam Magik nie może odpowiedzieć na te pytania…
Mag odpoczywaj w spokoju!

Parę miesięcy temu odkryłam na nowo Paktofonikę, wygrzebałam płytę “Kinematografia” i zaczęła się moja fascynacja Magikiem. Szkoda, że tak późno…
Piotr Łuszcz urodził się 18 marca 1978 w Katowicach. Słuchał rocka, nosił kolczyki, długie włosy, a po pewnym czasie dredy. Na koncercie rockowym poznał Justynę to była miłość od pierwszego wejrzenia.
W 1992 roku powstał Kaliber44 po wydaniu singla Magia i Miecz, w 1996 ukazuje się pierwszy album zespołu Księga Tajemnicza. Prolog. Chyba nie ma osoby, która nie znała by utworu Plus i Minus czy Psychodela w której gościnnie występuje Rahim. Pyta była utrzymana w klimacie psycho rapu.
Nazwa zespołu Kaliber 44 mylnie kojarzy się z kalibrem naboju rewolwerowego. Pierwsza część ma oznaczać “kaliber” problemów o jakich mówi zespół, a drugi człon został zaczerpnięty z Dziadów Adama Mickiewicza (widzenie księdza Piotra):
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A imię jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.

W 1998 roku wychodzi singiel Film, a niedługo po nim druga pyta W 63 minuty dookoła świata. Magik odchodzi z Kalibra 44, nie wiem dlaczego.

Paktofonika - PFK - powstała w 1998 roku. Magik i Rahim mieli wtedy po dwadzieścia lat, Fokus osiemnaście. Magik nie tolerował obłudy, po odejściu z Kalibra stworzył nowy niepowtarzalny, nie do podrobienia styl stając się przy tym symbolem, a Paktofonika fenomenem.
pierwszy album postanowili nazwać Kinematografia, każda piosenka to osobny film. Piosenka Nowiny jest w pewien sposób skierowana do Brat Joka i Abra dAb’a (czyli członków K44):

Okej, teraz go zarymuję
Są nowiny
Skurwysyny… dziewczyny…
Są nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili
Pokaż że się mylili
Nie czekaj ani chwili
Dłużej
Życie to nie zawsze droga
Na niej róże
Duże Pfk, raz na dole, raz na górze
I potrafię słodko-kwaśny
Być jak chilli gdy się wkurzę
To nie do wiary!
To czary-mary!
Słyszę w oddali
To surrealizm, jak Salwador Dali
eM A Gie I Ka
Tak jak Mulder i Scully
Za was jointa spali
Tym co się odwrócili
Pfk nie są mili
Jak Milli Vanilli
Czyli
Zapraszam skurwysyny
Na me narodziny
To nowiny
Z wykopaliska mej skamieliny
Są nowiny

Płyta Paktofoniki powstawała w Mikołowie u Rahima. Jego mama znosiła hałas z cierpliwością anioła. Rahim studiował zaocznie marketing, pracował jako informatyk. Wracał do domu po szesnastej. Przed klatką czekali już Fokus i Magik.
Magik był twórcą wrażliwym i zakochanym w tym co robił, bardzo dużą wagę przywiązywał do jakości wszystkich stworzonych przez siebie utworów. “Potrafił tygodniami kłócić się o głupią zwrotkę. Pierdolnął drzwiami i dziękuję (…) Setki razy nagrywał swoje zwrotki cały czas widząc w nich jakąś niedostrzegalną dla nas niedoskonałość. Potem zostawała oczywiście pierwsza wersja.” - opowiada Rah - człowiek,
który dla Maga był kimś wyjątkowym. Magik sprzeciwiał się komercji i walczył by wszystko co tworzy było prawdą.
Po dwóch latach współpracy, 18 grudnia 2000 r., wydali płytę Kinematografia, dużą popularność zdobył utwór Jestem Bogiem oraz Chwile ulotne.
Kiedy Magik zaczął opowiadać o boskości, Rahim i Fokus przestraszyli się, czy mu nie odwala. A jemu chodziło o to, żeby tworzyć i uwierzyć w siebie.

Mam jedną pierdoloną schizofrenię
Zaburzenia emocjonalne
Proszę puść to na antenie
Powiem ci że to fakt
Powiesz mi że to obciach
Pierdolę cię
I tak rozejdziesz się po łokciach
Bo ja jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Słyszysz słowa od których włos jeży się na głowie
O rany rany
Jestem niepokonany
Ha I Pe Ha O Pe
Bez reszty oddany
Przejebany
Potencjał niewyczerpany
Chyba w DNA on był mi dany
Czekaj Fokus, Rah
Jeszcze oszaleją wszystkie pizdy
Gdy poznają mój urok osobisty
Duszę artysty
To jaki jestem skromny i bystry
Szczery do bólu
Że aż przezroczysty
I wiesz co mnie boli
Że w głowach się pierdoli
Zakłócony
Pokój ludziom dobrej woli Jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie
W pełni poczytalny
Za czyny swe odpowiedzialny
Jak ty nieprzemakalny
Pędzi tu jak halny
Wyprzedza świat realny
Nawiedza wirtualny
System binarny
Materiał łatwopalny
Da przepływ momentalny
Energii, cios werbalny
Kandydat potencjalny
Na występ teatralny
Doznaje szoku w 2000 roku
Za to spalmy
Pora na elaborat
Eksperymentalny
W sposób niekonwencjonalny
Głoszę treści, słuchaj proszę
Trafiam cię w punkt centralny
Wiedz że niepewności spłoszę
Nastroszę się
Gniew boski jest nieobliczalny
Unoszę cię
Bo z góry widok kapitalny
I idealny obraz
Jak krajobraz tropikalny
Monstrualny krach
Rah nieprzewidywalny
Jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie
Widzę, widzę, widzę
Więcej wiem więcej
Tak to jest mniej więcej
Uczę się sztuki życia
Hip hop to mój sensei
I rzucam tym
A to jak kauczuk
Czysta technika
Żadnego fałszu
Niuanse
Sensacyjne seanse
W bezsensie sens jest jedynym awansem
Balansem w naturze
Równowagi korekta
Unoszę się ponad to
Na specjalnych efektach
Cel
eS eM O Ka na kartki biel
A eN Be eL O Ka E Jot Be E eL
Lekko jak hel napełniam trwogą
I zapewniam jak wrogom kontakt z podłogą
Twą dozgonną chęć dorównania swym bogom
Ogrom Pfk
Podąża swą drogą
Przysięgam na ogon
Uwierzysz w co zechcę
A poczujesz jeszcze od tych lepsze dreszcze
Jestem Bogiem
Uświadom to sobie
Ty też jesteś Bogiem
Tylko wyobraź to sobie

Osiem dni po premierze płyty, 26 grudnia o godzinie 6.15, Magik wyskoczył ze swojego mieszkania w Katowicach-Bogucicach przez okno, z dziewiątego piętra. Około godziny 6.45 zmarł w katowickim szpitalu, pozostawiając żonę Justynę i trzyletniego syna, Filipa. Podobnie jak w przypadku odejścia z Kalibra 44 motywy nie są jasne, mówi się o schizofrenii (schizofrenia - zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy psychoz endogennych. Objawia się upośledzeniem postrzegania lub wyrażania rzeczywistości, najczęściej pod postacią omamów słuchowych, paranoidalnych lub dziwacznych urojeń albo zaburzeniami mowy i myślenia, co powoduje znaczącą dysfunkcję społeczną lub zawodową. Uważa się, że zaburzenie dotyka pierwotnie zdolności poznawcze, ale znaczenie mają także przewlekłe problemy z zachowaniem i emocjami. U osób ze zdiagnozowaną schizofrenią zwiększone jest prawdopodobieństwo wykrycia zaburzeń współtowarzyszących, takich jak depresja, zaburzenia lękowe. Jednakże, w odróżnieniu od depresji jako choroby afektywnej niejako podłożem obniżonego nastroju nie jest smutek, a ogarniająca chorego pustka).

Justyna (żona Magika): - Czuję, że jest. Z początku wpadałam w doły, był gniew. Chodziłam do psychiatry i do psychologa. Brałam pigułki. Fajnie się czułam, nic nie czułam. Lekarze mi ściemniali. Mówili: było, minęło, nie oglądaj się za siebie. To mnie obrażało. Na dziesiątym spotkaniu kazali mi wymyślać cechy przyszłego partnera. Jakbym szła spotkać kogoś na dyskotece! Podziękowałam za terapię: “Ja już mam faceta!”. Kocham go. Byłam jego życiem. Niech mi nie chrzanią, bo wiem, co się stało. Odrzuciłam lekarstwa, wtedy wrócił. Dzieli nas coś, ale nie ma bariery nie do ominięcia. Noce spędzamy razem. Spotykam go w snach. Wolę to, niż o nim zapomnieć. Są w domu Piotrka zdjęcia. Filip wie, że to tata. Nie pyta już, czemu nie przychodzi. Filip ma takie poczucie humoru, że rozwala. Wie, czego chce. Stuprocentowy facet. Powiedziałam mu: “Jak będziesz duży, pójdziesz do przedszkola”. To przestał jeść. “Jak nie będę jadł, nie urosnę”.

O nie! Nie zależy mi na tym by być kanonizowany
Ja to ja, więc jako ja chcę być znany
Prawdziwy jak prawdziwek, nie jak sweter z anilany
Jedną zasadą wciąż motywowany
Bądź własną osobą
Bądź co bądź sobą

Magik na pewno będzie pamiętany jako fenomen polskiej sceny muzycznej, jako człowiek, który przez swoją muzykę dodawał otuchy i wiary ludziom. Jako prawdziwy człowiek posiadający swoje wady, zalety, słabości. Żałuje, że zostałam pozbawiona możliwości poznania go…

O rany , rany jestem niepokonany!

Pokój dla Ciebie Mag! Jesteś niepokonany!

A ja go znam! :D

maj 21, 2008

PTL: a możesz coś dla mnie zrobić?
BBasia: zależy co :>, ale mam jeden warunek :>
PTL: ?
BBasia: wejdź na http://vinylpub.com
PTL: ok już mi ładuje
BBasia: :)
PTL: stylowy site
BBasia: no ba bo Jaruś robił :D
PTL: eee tam jest hot spot:o:o :o
BBasia: nom ;), Vinyl jest zajebistym lokalem :D
PTL: ja no to psp tam wezmę i mam netas
BBasia: no masz :D
Piotruś: hihi, nie no Jasco ma pomysła, zajebiście poukładane jest, to ten Jarek który był na OSiRze?
BBasia: uu już zczaileś, że to Jasco dobry jesteś :D, ten sam :D
PTL: wow ma talent
BBasia: i całą stronkę robił sam, wszystko :D
PTL: nie no respect dla kolesia, mogę szpanować że go znam po części
BBasia: No ja tez szpanuje i zmuszam ludzi by wchodzili na stronkę Vinyla :D

MTV Exit

maj 19, 2008

Wejdź na stronę MTV Exit i dowiedz się co możesz zrobić by pomóc.

One Missed Call…

maj 14, 2008

Nieodebrane połączenie to tytuł amerykańskiego remake’u popularnego w Japonii filmu Miike’go “Chakushin Ari”. Kilka osób otrzymuje na telefon wiadomość głosową z ich niedalekiej przyszłości. Wiadomość zawiera datę, czas ich własnej śmierci, a kończy się zawsze ich własnym krzykiem…
To tyle jeżeli chodzi o sam film.

Wracając dziś do domu natknęłam się na plakat reklamujący owy film. W pierwszym momencie wyglądał jak zwykły plakat reklamujący horror, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się zrobił ma mnie wrażenie.
Kiedyś zastanawiałam się co dla mnie znaczy słowo “śmierć”. Czym jest śmierć? Czy śmierć jest tylko zmianą planszy? Czy da się wyczuć śmierć? Mówi się, że śmierć czuje się w powietrzu, ale jak? Jak pachnie? Jak smakuje? Jak czuje? Czym jest śmierć? Jak wygląda?
Na te pytania nie jestem w stanie odpowiedzieć. Co gorsza do listy pytań bez odpowiedzi dochodzi kolejne, które jest wynikiem dostrzeżenia plakatu, a mianowicie: jak brzmi śmierć? Czy ona w ogóle ma jakiś dźwięk?
Ludzie boją się śmierci, boją się o niej mówić, myśleć o niej, tak jakby to mogło przyśpieszyć nadejście ostatecznego.
Ten problem akurat mnie nie dotyczy. Mogę powiedzieć, że nie boje się śmierci jako samej śmierci, bardziej przeraża mnie myśl, że mogę nie zdążyć spełnić wszystkich swoich marzeń, że przez brak mojej osoby niektórzy ludzie mogą cierpieć, a przecież nie chce by bliskie mi osoby cierpiały z mojego powodu. Boje się wszystkiego tego co będzie się działo po mojej śmierci. Śmierć jest konieczna, obawiam się tylko jak inni przeżyją moją śmierć. Czy to nie paranoja, że nawet myśląc o śmierci, obawiam się o innych? Czy nigdy nie będzie mnie stać na odrobinę egoizmu?
Może to śmiesznie brzmi, może nie umiem dokładnie wytłumaczyć o co mi chodzi.

Pisząc tą notkę zdaje sobie sprawę jak skomplikowana jest moja osobowość, jak wiele cech mam, które powinny się wykluczać, a nie współistnieć. Ludzka natura jest dziwna, nie zrozumiała i nieogarnięta. A umysł jest kluczem do wszechświata, dobrze, że człowiek nie zna wszystkich jego tajemnic.
Czym jest umysł? Cóż kryją najdalsze jego zakamarki? Umysł to miliony wspomnień, miliony wydarzeń, miliony miejsc, miliony ludzi. Umysł to niezliczone myśli. Prawda? Prawda?!

Wracając do plakatu uważam, iż warto go zamieścić pod tym morzem moich myśli. Może Was też skłoni do refleksji?

Błędy.

maj 13, 2008

Błędy bolą, ale tylko popełniając je możesz dowiedzieć się kim jesteś…

Anthony Kavanagh

Paranienormalni

Porysowali mi umysł :D . Anthony jest boski w swoich naśladowaniach, a Paranienormalni nie odstępują go na krok :D . Boskie występy :D .
Widzicie podobieństwo w naśladowaniu Michaela czy to tylko ja mam takie wrażenie?

VINYL PUB

maj 11, 2008

vinyl pub

Normalnie jestem dumna z Jasco! Stronkę Vinyla zrobił SZAŁOWĄ! :D Jest zdolny :) . Nie chce tu prorokować, ale muszę ;) , czuję w moczu, że to nie ostatnia jego strona. Jednym słowem widzę jego przyszłość jako twórcy stron internetowych :) (no, ale obecnego zawodu nie może porzucić ponieważ daje mu za dużo PRZYJEMNOŚCI :] ). Mam nadzieję, że jak będzie miał wolne to pójdziemy właśnie do Vinyla się napić (no dobra najebać xD ) i oblejemy jego zdolności w zakresie projektowania i tworzenia stron i moje językowe (no nie co za ludzie… mam namyśli język angielski i zdaną maturkę z niego :P ).

Drogi Jasco coś dla Ciebie :)
YOU’RE SIMPLY THE BEST, BETTER THAN ALL THE REST
BETTER THAN ANYONE, ANYONE I’VE EVER MET!!! :D

No i mam różowe paznokcie xD.

Modlitwa…

maj 8, 2008

… Polaka :D